|
Hobby
|
Piątek, 01 Październik 2010 13:58 |

Portal Super Domek.pl przygotował e-book na temat szycia firan i dekoracji okien zatytułowany "Wystrój okna". Zawiera on podstawowy kurs szycia firan, przykładowe wykroje na gotowe dekoracje okien, kursy obrazkowe oraz galerię zdjęć jako inspirację.
Zapraszamy do zapoznania się z nim pod adresem: http://www.superdomek.pl/pdf/wystroj_okna_superdomek_pl.pdf
Komentarze 0 ... >> |
|
Czytaj więcej
|
|
Poniedziałek, 27 Wrzesień 2010 00:30 |
Fotografia cyfrowa - część 6
Czy robić zdjęcia pojedynczo, czy w trybie seryjnym?
Tryb zdjęć seryjnych oznacza ni mniej, ni więcej, że aparat robi zdjęcia tak długo, jak długo wciśnięty jest wyzwalacz (z reguły tak to wygląda, gdyż niektóre modele aparatów ograniczone są przez wielkość pamięci podręcznej, lub czasowo). To, ile zdjęć na sekundę wykonamy, zależy w dużej mierze od klasy sprzętu. Aparatem kieszonkowym za kilkaset złotych wykonamy jedno, może dwa takie zdjęcia. Tańsze lustrzanki robią od trzech do pięciu zdjęć na sekundę, natomiast w przypadku droższych lustrzanek, wartości te dochodzą obecnie do siedmiu zdjęć na sekundę. Przy takich prędkościach warto korzystać z wizjera optycznego a nie z ekranu podglądu, gdyż aparat może chcieć po każdym zrobionym zdjęciu zaprezentować nam podgląd, co drastycznie spowalnia cały proces i oczywiście mija się z celem wykonywania zdjęć seryjnych. Kiedy stosować tryb seryjny? Wszędzie tam, gdzie coś szybko się zmienia, czyli na pewno przy fotografowaniu imprez sportowych i dzikiej przyrody. Z ogromnej liczby wykonanych ujęć na pewno uda Ci się wyłuskać później kilkanaście tych najlepszych.
Na przykład w czasie fotografowania Air Show w Rybniku w zeszłym roku, wykonałem ponad 500 zdjęć w ciągu 20 minut. Nawet taka liczba nie jest imponująca, niemniej jednak pozwoliła na wyciągnięcie pewnej liczby fajnych fotografii, z których część można obejrzeć w Galerii na portalu. Innym dobrym zastosowaniem trybu seryjnego jest wykonywanie portretów – można dzięki niemu wybrać najładniejszy wyraz twarzy, która przecież ciągle się zmienia. Sposób uruchomienia trybu zdjęć seryjnych może być inny w każdym aparacie. Aparaty kieszonkowe, o ile w ogóle oferują taką możliwość, mogą mieć tą opcję dostępną z poziomu menu. Lustrzanki z reguły posiadają osobny przycisk włączający tryb seryjny, niezależnie jednak od modelu, przyjęło oznaczać się go serią nachodzących na siebie prostokątów.
Co to są tryby manualne? Zapewne nie raz zastanawiałaś się, co oznaczają tryby P, A, S i M na pokrętle aparatu, znajdujące się we wszystkich lustrzankach i co lepszych kompaktach. W przypadku pierwszych trzech literek jest to coś pośredniego między trybami sceny a trybem całkowicie ręcznym, natomiast literka M, no cóż – to już „jazda bez trzymanki”. Poniżej krótki opis: P (tryb programu). Tryb programu tak naprawdę przypomina nieco automat; aparat sam dobiera przysłonę i czas migawki, praktycznie za każdym razem dając odpowiednio naświetlone zdjęcie. Różnica polega na tym, że na pewne opcje można wpłynąć samemu — jak balans bieli, ISO, tryb seryjny i, co najbardziej przydatne, uruchomienie lub zablokowanie lampy błyskowej. S (tryb preselekcji migawki). Bardzo przydatny tryb półautomatyczny. Wystarczy wyregulować czas migawki, zwykle przekręcając pokrętło (w lustrzance) lub wciskając strzałki (w aparacie kompaktowym) — ale robiąc to, aparat pomaga Ci automatycznie dostrajając przysłonę w celu kompensacji zmiany czasu migawki. W ten sposób nie musisz się martwić, że zdjęcie zostanie szaleńczo naświetlone. Przykłady zastosowań dużego i małego czasu migawki poniżej (po najechaniu myszką na zdjęcie, pojawi się opis).
A (tryb preselekcji przysłony). Odwrotność. Regulujesz parametr przysłony, a aparat sam zmienia szybkość migawki. Poniżej przykłady zastosowania małej i dużej przysłony.
M (tryb manualny). Zabawa dla ambitnych. W całkowicie ręcznym trybie aparat nie rekompensuje żadnej zmiany. Czas migawki i przysłonę można zmienić zupełnie niezależnie, co może doprowadzić do paskudnych naświetleń, a aparat po prostu wycofuje się ze wszystkiego. Nie próbuje nawet ostrzegać, że przy przysłonie f/22 i ekspozycji 1/500 sekundy zdjęcie w pomieszczeniu w nocy bez lampy błyskowej wyjdzie jak murzyn w kopalni węgla około północy.
Czy ustawić format RAW, czy JPEG? Poniższy akapit zarezerwowany jest dla posiadaczek lustrzanek oraz bardziej zaawansowanych aparatów kompaktowych, jako że z reguły te tańsze nie pozwalają na zapis zdjęcia w trybie RAW.
Większość aparatów działa tak: kiedy wciśnie się wyzwalacz, aparat analizuje dane przechwycone przez jego czujniki. Na podstawie tej analizy program dokonuje decyzji o ostrości fotografii, trybie balansu bieli, ekspozycji, nasyceniu, kontraście i tak dalej. Aparat przechwytuje dane od czujnika, blokuje wszystkie te ustawienia i zapisuje na karcie pamięci przetworzony i ukończony plik graficzny JPEG. Dla milionów osób — w tym wielu profesjonalistów — jakość takich zdjęć jest dobra, a nawet fantastyczna. Są jednak i tacy, którzy nie mogą znieść przetwarzania obrazu wewnątrz aparatu. Sami chcą dokonywać tych wszystkich twórczych decyzji. Nie chcą, aby aparat przetwarzał wszystkie te surowe dane; zamiast tego do ostatniego szczegółu zapisane na karcie ma zostać oryginalne zdjęcie. W ten sposób profesjonaliści później ręcznie dostroją plik na komputerze — używając programów takich jak Photoshop, Photoshop Elements, Picasa, iPhoto, Lightroom lub Aperture.
Wyboru formatu pliku — RAW lub JPEG — dokonuje się w menu aparatu. Piękno formatu RAW tkwi w tym, że po otwarciu pliku na komputerze PC lub Mac dokonać można na nim cudów edycji. Można na przykład zmienić balans bieli lub ekspozycję po zrobieniu zdjęcia. Jakość obrazu nie ulega przy tym pogorszeniu.
Z wykorzystaniem formatu RAW związane są jednak także spore wady. Po pierwsze, format RAW nie jest skompresowany tak, aby oszczędnie wykorzystywać miejsce na karcie pamięci — to całkowity zapis wszystkich danych, które przeszły przez czujnik aparatu. W rezultacie jest ogromny. Zapełnia miejsce na karcie pamięci znacznie szybciej, zabiera miejsce na dysku komputera znacznie szybciej, a sam transfer pliku z aparatu na dysk jest dłuższy. Na przykład w aparacie 12-megapikselowym zdjęcie w formacie JPEG ma rozmiar około 3-4 MB, ale to samo zdjęcie w formacie RAW będzie miało ponad 10 MB. Niektóre aparaty dość długo zapisują także zdjęcia w formacie RAW na karcie pamięci, co może utrudnić sesję w trybie zdjęć seryjnych. Po drugie edycja pliku RAW jest czasochłonna. Nad każdym zdjęciem posiedzieć trzeba przez kilka lub kilkadziesiąt minut, doprowadzając je do perfekcji (a zegarek tyka). Ma to sens w przypadku profesjonalnego fotografa pracującego nad zdjęciami ślubnymi lub osoby pracującej dla czasopisma. Warto pamiętać, że pliki JPEG można edytować w mniej więcej ten sam sposób (chociaż nie tak radykalnie) i zanim zrobimy zdjęcie zastanowić się, czy wybór formatu RAW jest wart wysiłku.
J.A.B. Komentarze 0 ... >> |
|
Piątek, 05 Marzec 2010 08:55 |
Zapraszamy na warsztat florystyczny, na którym będziemy pracować z formą wianka wypełniać go kolorami, treściami i rozmaitymi dekoracjami pasującymi do naszego domowego wnętrza. Będzie go potem można powiesić na drzwiach, na ścianie, postawić nad kominkiem lub położyć na stole. Wykorzystamy zarówno materiały naturalne, jak i takie które pozornie z wiankami nie mają nic wspólnego, a które znaleźć można w każdym domu.
Komentarze 0 ... >> |
|
Czytaj więcej
|
|
Piątek, 05 Marzec 2010 08:52 |
WARSZTAT FLORYSTYCZNY - UKŁADANIA BUKIETÓW
Układanie bukietów to wspaniała sztuka, wystarczy trochę chęci, sporo fantazji, a efekty z pewnością będą oszałamiające. Czasem wystarczy kilka kwiatów ściętych we własnym ogrodzie lub zerwanych podczas spaceru na łące ? by w domu zrobiło się piękniej i odświętniej...
Komentarze 0 ... >> |
|
Czytaj więcej
|
|
Piątek, 05 Marzec 2010 08:49 |
I warsztat - Scrapbooking - Album komunijny lub z okazji chrztu św.
Warsztat przeznaczony jest dla:
- osób początkujących, które chcą rozpocząć swoją przygodę ze scrapbookingiem ale nie wiedzą od czego zacząć.
- osób, które chcą podszlifować swoje umiejętności i stworzyć coś innego niż dotąd.
- osób, które chcą sprawić prezent najbliższym w postaci albumu, lub po prostu twórczo i inspirująco spędzić sobotnie południe.
Komentarze 0 ... >> |
|
Czytaj więcej
|
|
Poniedziałek, 21 Grudzień 2009 22:31 |
Gdy za oknem ścina silny mróz, taki jak w połowie grudnia: minus 15, czy nawet 20 stopni poniżej zera, ziemia staje się tak zmarznięta, że wiele małych ptaków ma problemy ze zdobyciem pożywienia. Wtedy dobrym pomysłem jest kupno tzw. kuli tłuszczowej - kosztuje dosłownie parę złotych i można ją nabyć w niemal każdym sklepie zoologicznym.
Komentarze 0 ... >> |
|
Czytaj więcej
|
|
Czwartek, 07 Maj 2009 09:53 |
Tym razem chciałam Państwu przedstwić zupełnie inna technikę rękodzielniczą nie mającą nic wspólnego z mieszaniem farb i korzystaniem z gotowych wzorów, jak przy decoupage. Miękka w dotyku wełna czesanka, zanim przekształci się w kolorowe filcowe kulki, etui, bądź ozdobną broszkę już na wstępie pobudza naszą wyobraźnię i fantazję, bo możliwości jakie daje praca z tą wełeną są niezwykłe! Nie lubię wełnianych swetrów bo gryzą ;) Twierdziłam, że te filcowe kuleczki to owszem tak są miłe i ciepłe ale nie, nie - to nie dla mnie. Aktualnie tworzę i projektuję filcową biżuterię, polubiłam jej lekkość i unikalność, nowoczesny styl i elegancję.
Komentarze 0 ... >> |
|
Czytaj więcej
|
|
Środa, 06 Maj 2009 07:28 |
Decoupage to technika artystycznego zdobienia przedmiotów, poprzez wycinanie motywów obrazkowych z papierowych serwetek, papieru ryżowego lub innych papierów, naklejania ich na wcześniej pomalowaną powierzchnię i pokryciu całości wieloma warstwami lakieru, co sprawia, iż przedmioty sprawiają wrażenie ręcznie malowanych. Technika Decoupage'u wywodzi się z Chin w Polsce zaś od kilku lat podbija serca głównie kobiet praktycznie w każdym wieku. Komentarze 1 ... >> |
|
Czytaj więcej
|
|
|
|
|
|
Kobiety Online
Przedstawiamy
|