Imieniny obchodzÄ…: Augustyn, Celestyn, Iwo, MikoÅ‚aj, PÄ™kosÅ‚aw, Piotr, Potencjana
Do koÅ„ca roku pozostaÅ‚o 227 dni

22

Lut

TRÓJKĄT RODZINNY - Nadworny błazen

Pewnego dnia przyszłam do szkoły w super fryzurze stylizowanej na wczesną Pippi Langstrumpf ? urocze dwie kitki na czubku głowy. Do kompletu brakowało mi jedynie podkolanówek w paski i konia. Choć, o ile sobie przypominam, to miałam chyba sweterek w prążki. Strój i stylizacja byłyby zupełnie odpowiednie, gdybym wybierała się na bal przebierańców; niestety, był to jeden ze zwykłych dni w życiu pierwszoklasistki... I to też pewnie uszłoby mi na sucho, gdybym była pierwszoklasistką w szkole podstawowej... Jednak byłam pierwszoklasistką w liceum... Pseudonim artystyczny został ustalony...


 Wpadek, gaf i nietaktów mam na swoim koncie o wiele więcej. Tańce ? połamańce na weselnych parkietach, głośne śpiewanie na koncertach, gdy cała sala wraz z artystą milczy, wtręty nie na temat  podczas zawodowych rozmów (dobrze, że nie mam pamięci do dowcipów, wtedy byłoby ze mną naprawdę źle) i tym podobne perełki.
Staram się jednak unikać publicznych wystąpień, szerokim łukiem omijam nowinki modowe i raczej nie zadebiutuję w konkursie karaoke (patrz: publiczne wystąpienia). Dzięki temu już od pewnego czasu nie zdarzyło mi się zrobić z siebie głupka. Zawodowo ostatnimi czasy się nie udzielam, na koncerty nie chadzam, salę weselną to ostatni raz widziałam podczas własnego wesela. Poczyniłam pewne postępy na drodze panowania nad swoimi głupkowatymi odruchami.

 Ale potem zostałam Mamą i to nie byle jaką, ale Mamą bardzo ciekawskiego i żądnego przygód Dziecięcia. I na dokładkę Tatul Dziecięcia opowiedział zasłyszaną w radiu anegdotkę. Od tej pory ponownie zawitała w moim życiu (tak zwalczana) era głupka...
 Pewna mama opowiadała panu redaktorowi jak wraz z mężem karmią swoje oporne dziecko. Jedno z nich pełni rolę karmiciela, a drugie głupka. Funkcja karmiciela jest znakomicie znana wszystkim rodzicom ? trzymasz miseczkę z obiadkiem/kaszką/deserkiem i starasz się by jak najwięcej pożywienie trafiło do celu, czyli do paszczęki potomka. No i oczywiście, żeby tam zostało. Sprawa prosta i w miarę łatwa w wykonaniu.
Stanowisko głupka wymaga jednak nieco więcej wysiłku. Trzeba zrobić COŚ (rzadko który rodzic od początku wie co to jest to COŚ), co ułatwi pracę karmiciela. Bowiem karmiciel razem z głupkiem muszą tworzyć zgrany duet, inaczej nici z posiłku. Oczywiście, żeby nie popaść w rutynę, należy często zmieniać się na swoich stanowiskach pracy. 

 Dziecię historyjkę też usłyszało i postanowiło sprawdzić jak daleko sięga poświęcenie rodziców, czego potrafią dokonać by umilić życie swojej pociechy. Prawie każda czynność w naszym życiu wymaga więc subtelnego 'podparcia' rodem z najlepszego filmu braci Marx. Oczywiście rodzice twardo unikają wciągania w grę w głupka, ale wystarczy odpowiednio zamarudzić, pojęczeć i uronić parę łez, a natychmiast Mamul i Tatul rozpoczynają występy.

 Pora posiłków to czas piosenki 'In the jungle' w wykonaniu Hipopotama i Pieska; choreografia nie jest wymagana, choć jednak mile widziana. Piosenka musi być śpiewana odpowiednio głośno i koniecznie ze zmianą tonacji. Dziecię nakarmione w tempie ekspresowym, a straty materialne niewielkie (ot, czasem jakaś plamka z marchewki na bluzce i to raczej na bluzce Mamy).
W kuchni królują rytmy taneczne z Shakirą na czele. Choć do największych jej fanek nie należę, jednak 'My hips don't lie' w moim wykonaniu zdobyłoby maksymalną liczbę punktów w każdym konkursie tanecznym. Do standardowej serii obrotów, podskoków i kręceń biodrami dodaję przeróżne figury choreograficzne w postaci szatkowania warzyw i zmywania naczyń.
Ostatnio do naszego repertuaru z serii 'a teraz rób z siebie głupka' dołączyły indiańskie odgłosy niezwykle pomocne podczas zabiegów kosmetycznych po kąpieli. Najlepszym wykonawcą  jest Tatul, pewnie dlatego, że Mama nigdy w czasach swojej młodości nie bawiła się w Indian. Obce są więc jej wszelkie okrzyki wojenne oraz dźwięki symulujące strzelanie z karabinu.

 Można by pomyśleć, że Dziecko nami rządzi. Hmmm, pewnie tak. Wystarczy odrobinę zamarudzić, a Rodzice natychmiast stają się nadwornymi błaznami i na życzenie Potomka wykonują dzikie harce. Rozrywka zapewniona, cwana bestyjka z tego naszego Dziecięcia...

 A może jest zupełnie na odwrót? Może to my z niecierpliwością czekamy na odpowiednią porę i hasło 'a teraz rób z siebie głupka' by bezkarnie móc tańczyć najdziksze tańce, śpiewać na cały głos (fałszując przy tym niemiłosiernie!) i wracać do zabaw z dzieciństwa. A publiczność darzy nas wdzięcznym bezzębnym uśmiechem, piskami w bardzo wysokiej tonacji i zjedzonym z apetytem obiadkiem. Chwile, jak wiadomo, bezcenne...

 I co? I kto tak naprawdę jest górą?

J.P.

Komentarze

Pokaż/Ukryj formularz Proszę o zalogowanie w celu komentowania artykułu!
 
Kobiety Online
Ostatnia wiadomość: 1 dzień, 14 godzin temu
  • Krystyna : Warzywa posadzone a tu dzisiaj w Rybniku - 2 przymrozek , ciekawe czy moje ogórki to przeżyjÄ… .
  • kasik : Ja do Alak zumba to nie podstawka do taÅ„czenie , jak jesteÅ› ciekawa to zapraszam do teatry naszego tam sÄ… zajÄ™cia z zumby .Fajna sprawa ja już trochÄ™ trenujÄ™ .Kilogramy tracÄ™ fajnie jest
  • Alak : Zumba to chyba taka podstawka do taÅ„czenia przed telewizorem albo , sama nie wiem
  • gosik : JeÅ›li któraÅ› wie jak jest na zumbie to proszÄ™ o info bo chciaÅ‚abym iść ale nie wiem z czym siÄ™ to je
  • Krystyna : Tylko nazywane Mazurami a nie Morskie oko natomiast Morskie Oko to dzielnica Marklowic z fajnym widokowym miejscem także polecam
  • Krystyna : Gosiu faktycznie urocze i bardzo zadbane miejsce w lesie w Kamieniu
  • gosik : Dla maÅ‚ych chÅ‚opaków nie lada atrakcjÄ… bÄ™dzie I Festyn Historyczny OBROŃCY NASZEJ ZIEMI
  • gosik : Morskie Oko nie w Zakopanem tylko w Kamieniu
  • Marta8 : Pierwszy ciepÅ‚y i dÅ‚ugi weekend może jakaÅ› wycieczka rowerowa bÄ™dzie gdzie warto pojechać w Rybniku .
  • gosik : Ja bilety mam kupione może i dużo bo 80 zÅ‚ ale naprawdÄ™ warto

Zaloguj/Zarejestruj siÄ™!




Przedstawiamy
Forum
NadchodzÄ…ce imprezy
Premiery kinowe i dvd
Redakcja   |    Mapa strony   |    Reklama w serwisie   |    Napisz do nas   |    ZostaÅ„ redaktorem

Siedziba redakcji:
44-200 Rybnik, ul. Miejska 13
tel. +48 32 4210605, +48 661 968 230
Kontakt: redakcja@kobieta.rybnik.pl

kobieta.rybnik.pl