Warto przyjrzeć się gdzie nasze pociechy bywają, co zamieszczają i na co zużywają karty telefoniczne. Jednym z takich miejsc jest popularna "Nasza Klasa", która przestaje powoli być miejscem do odnajdywania dawnych znajomych, a stała się zwykłym komunikatorem dla dzieciaków, na którym trzeba płacić za większość usług.
Dorastające panny chętnie umieszczają swoje zdjęcia na "Maxmodels" mając nadzieję, że ktoś je zauważy. Niestety najczęściej zauważają je osoby niewłaściwe, które umawiają się z nastolatkami bez wiedzy rodziców oferując im sesje zdjęciowe. Nie wolno fotografować osób nieletnich bez wiedzy ich rodziców.
Popularna "Ipla" zastępuje dzieciakom telewizję. Tam również pobierane są opłaty. Do tego dochodzą gry w sieci, bez których niejeden chłopak nie potrafi już żyć i wysyła niezliczone sms-y, aby otrzymać dodatkowe bonusy, a czasem również zapomni pójść do szkoły...
Zwróćmy więc uwagę czy osiem godzin (a czasem więcej) spędzonych przy komputerze na pewno służy rozwojowi naszej młodzieży oraz czy przypadkiem im nie zagraża (i nie mam na myśli wad postawy).
KL
Komentarze